5 zasad mądrego zatrudniania

zasady zatrudnienia pracowników

Święta dobiegają końca i czas wracać do normalnego rytmu pracy. Spokojnie, nie będziemy jednak zaczynać z ‘grubej rury’ od podatków i regulacji a skupimy się dziś na kilku kluczowych zasadach zatrudnienia, których trzeba będzie się nauczyć jeśli nasza firma wchodzi już na kolejny etap czyli – budowanie zespołu 🙂

 

Już jakiś czas temu myślałem o spisaniu tych zasad i od czasu do czasu notowałem swoje przemyślenia i dziś mogę śmiało stwierdzić, że temat ten ‘dojrzał’ i jest gotowy do rozpisania i podzielenia się z Wami. Naturalnie zasad związanych z mądrym zatrudnianiem ludzi znalazłoby się więcej, ale te które dziś rozpiszę są moim zdaniem pewnym fundamentem od którego należy zacząć, abyś nie skończył później jako przedsiębiorca, który na każdym kroku powtarza ile to już lat działa w biznesie a jego praktyka pokazuje, że nie ma zielonego pojęcia co robi przy budowaniu zespołu oraz sabotuje własny biznes. Jak pewnie wiesz misją mojego bloga jest dać Ci wiedzę, dzięki której uchronisz swój biznes przed niebezpieczeństwami. Pamiętej jednak, że również Ty możesz być niebezpieczeństwem dla swojego biznesu, jeśli się do tego odpowiednio nie przygotujesz.

 

1. Zasada ograniczonego zaufania… do siebie

Tak, dobrze widzisz. Zwykle w różnych poradnikach czytamy, aby zaufać swojej intuicji, gdy podejmujemy jakąś ważną decyzję. Rozumiem to, ale musimy wziąć pod uwagę fakt, że nie każdy ma tak dobrą intuicję a dużo ludzi wręcz traktuje intuicję jako coś z dziedziny metafizyki. Osobiście uważam, że intuicja jest tym skuteczniejsza im więcej mamy w czymś doświadczenia a na chwilę obecną zakładamy, że przed Tobą zatrudnienie pierwszego pracownika i tego doświadczenia jeszcze nie posiadasz.

Jeśli na czymś nam zależy to jako ludzie mamy tendecję do zakładania masek i udawania kogoś kim nie do końca jesteśmy. Nikt zapewne nigdy czegoś takiego nie zmierzył, ale zaryzykuję stwierdzenie, że dzieje się tak w zdecydowanej większości rozmów kwalifikacyjnych a już zwłaszcza, gdy ktoś jest na początku swojej kariery i nie posiada jeszcze wypracowanej pewności siebie popartej godnym podziwu doświadczeniem. Mało tego – może się okazać, że sam Czytelniku taką maskę przywdziejesz, bo będąc małą firemką będziesz sobie myśłał, że nikt napewno nie zechce u Ciebie pracować i będziesz składał różne obietnice bez pokrycia oraz wyssane z palca wizje. Będziemy mieli wtedy przedstawienie dwojga ludzi wzajemnie się okłamujących a to z pewnością nie będzie dobre ani dla Twojej firmy, ani dla kandydata ponieważ szybko możecie się spotkać z obustronym rozczarowaniem.

Co jednak jeśli rozmawiasz sobie z kandydatem już 20 minut i jesteś zachwycony? Tu właśnie powinieneś zdać sobie sprawę, że Twoj kandydat może być po prostu dobrym sprzedawcą i wcale nie muszą za tym iść umiejętności jakich naprawdę potrzebujesz w firmie. Dlatego nie ufaj sobie do końca i do każdej rozmowy kwalifikacyjnej powinieneś dodać etap w którym kandydat zrobi specjalny test psychologiczny, który okeśli jego profil. Jeśli teraz myślisz, że to przesada i że tak robią tylko duże korporacje to się grubo mylisz. Pomyśl sobie też, że będąc małą firmą możesz bardzo boleśnie odczuć skutki zatrudnienia nieodpowiednij osoby.

Znam przypadek wieloletnego przedsiębiorcy, który proces rekrutacji sprowadzał do swobodnej pogawędki i wzajemnego ‘czarowania się’ i zwykle zatrudniał pierwszą osobę, którą przyszła, aby już mieć to za sobą. W efekcie takiego podejścia zatrudnił osobę, która nieodwracalnie zniszczyła i podzieliła mu zespół a to w małej firmie jest już nawet nie strzałem w stopę a w głowę.

Być może ta analogia nie do końca będzie tu na miejscu, ale pomyśl sobie o swojej firmie jak o dziecku a o pracowniku jako o opiekunce. Jestem przekonany, że nie chciałbyś zatrudnić opiekunki, która narazi na niebezpieczeństwo Twoje dziecko i zrobiłbyś co w Twojej mocy, aby dobrze sprawdzić kandydatkę. Zrób tak samo w przypadku własnej firmy, a nie będziesz musiał się później borykać z kosztownymi problemami.

No dobrze, ale co to ma być w ogole za test? Najlepiej test oparty na typologii osobowości Carla Gustava Junga. Moim zdaniem będzie Ci naprawdę ciężko znaleźć test bardziej dokładny niż test MBTI autorstwa genialnych Isabel Briggs-Myers oraz Katharine Cook-Briggs. Sam korzystałem z tego testu i zawsze byłem pod ogromnym wrażeniem jego precyzji.

Najbardziej przystępną i bardzo czytelną wersję takiego testu znajdziesz POD TYM LINKIEM. Można zamówić za opłatą rozszerzony raport, ale mi w zupełności wystarczała jego darmowa wersja. Test ten zakłada istnienie 16 osobowości. 8 ekstrawertycznych oraz 8 intrawertycznych. Rezultat testu powie Ci w jakiej roli dana osoba będzie najlepsza oraz w jakiej raczej sobie poradzi. Również dowiesz się jak należy się z taką osobą efektywnie komunikować. Na stronie możesz również przeczytać krótką charakterestykę każdej osobowości. Test nie pownien zająć dłużej niż 10-15 minut i zalecam, abyś najpierw zrobił go dla siebie 🙂

 

2. Dotrzymuj umów, które zawarłeś

Wydaje się oczywiste co? Niestety zdarza się, że niektórzy mają problem z tą zasadą (połowa biedy jeśli nieświadomie) i tym samym szybko przestają być postrzegani przez swoich pracowników jako profesjonaliści a firma zaczyna być tzw. krzakiem. Jeżeli nie chcesz, aby Twoja firma stała się niesławna z powodu wysokiej rotacji pracowników to nigdy nie zapominaj, aby dotrzymywać tego na co się umówiłeś z kandydatem/pracownikiem. Pamiętaj, że pracownik nie jest Twoim sługą. To osoba która będzie rozwijać Twoją firmę wykorzystując swoje umiejętności w zamian za ustaloną zapłatę – nie spóźniaj się z nią nigdy. Pracownicy prędzej czy później posiądą ‘know-how’ Twojego biznesu, więc nie twórz sobie bezmyślnie konkurencji.

Świetnie rozumiem, że prowadząc firmę możemy mieć tak dużo na głowie, że możemy nawet zapomniec o jakimś ustaleniu. Nie pozwalaj na takie sytuacje i każdy ustalenie zapisuj sobie i potwierdzaj mailem pracownikowi. Ty dzięki temu nie zapomnisz a pracownik będzie wiedział, że ma do czynienia z człowiekiem poważnym i nie traci czasu pracując w Twojej firmie. To samo dotyczy kwesti rozwoju kariery w Twojej firmy. Nie obiecuj każdemu nowemu pracownikowi, że za 3 miesiące będzie managerem jeśli i tak nie zamierzasz tego wprowadzić w życie. Jest naprawdę wiele technik pozwalających zbudować zaangażowanie i nie trzeba stosować taniej manipulacji ludźmi. Jeśli natomiast wspomniałeś o tym na pierwszej rozmowie to bądź konsekwentny i faktycznie po tych 3 miesiącach usiądzcie do rozmowy na temat awansu, który obiecałeś. Szybko się przekonasz, że lepiej jest nic nie obiecywać lub wręcz powiedzieć ‘nie’ na początku, niż na końcu.

Pamiętej również o formalnościach. Jeśli mówimy np. o umowie o pracę/kontrakcie to zadbaj, aby wszystkie formalności jak najszybciej były dopełnione i pracownik miał w ręku swoją umowę. W Wielkiej Brytanii, gdzie żyję, przepisy prawne dopuszczają w zasadzie zawieranie umów zatrudnienia ‘na gębę’. Nie rób tak jednak, ponieważ wyjdziesz na nieprofesjonalnego i pracownikowi zapali się lampka ostrzegawcza iż jesteś jakimś kombinatorem. Taka osoba nie będzie się czuła u Ciebie pewnie. Przyjmij z góry, że umowy zatrudnienia zawierasz na papierze, tak aby dla obu stron wszystko było jasne i odpuść sobie luki prawne jak np. ta o której wspomniałem wyżej. Sporządzenie takiej umowy zajmie Ci 10 minut, więc jeżeli z jakiejś przyczyny tego nie robisz to będzie oznaczać, że możesz być skłonny to bycia nieuczciwym. Nie ryzykuj reputacji, bo bez niej ciężko będzie Ci znaleźć dobrych pracowników.

Podziel się z innymi
  • 5
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *